SCARY
niedziela, 7 lipca 2013
Ważne
Przepraszam was za taki mały szantażyk, ale jak będzie przynajmniej 3 komentarze to dodam nowy rozdział, bo nw czy jest sens wgl to pisać jak nikt nie czyta :/
piątek, 5 lipca 2013
Rozdział 1
Jeśli czytasz wystarczy skomentować a dla mnie to duża motywacja :))
Z perspektywy Cassie :
Właśnie ostatnie lekcja się kończy jeszcze tylko 5 minut i
wakacje jak to pięknie brzmi ten rok był taki trudny i ten nowy też nie
zapowiada się najlepiej ponieważ przenoszę się do prywatnej szkoły. Gdy minie
ta lekcja idziemy z moimi przyjaciółkami za zakupy po sukienki i duperele z
okazji zakończenia roku szkolnego który robi Michael u siebie w domu. Ciekawe
jak to będzie i czy znowu zapije się do nie przytomności oby tak nie było bo
chciałabym cos zapamiętać z tej imprezy. O nareszcie dzwonek idę szybko po Nancy.
- no hej. Czemu tak długo? Nie mamy już czasu chyba z 10 min
przez Cb straciłyśmy. Rusz się bo jest 17 a na imprezie mamy być już o 20.
- Ok. ok. hej a po drugie uspokój się bo gadasz jak
katarynka i nic nie rozumiem, jestem już gotowa tylko jeszcze trzeba po Gabi
podskoczyć a i nie zapomnij sobie nie pozwolę Ci dzisiaj wypić więcej niż dwa
piwa rozumiesz?
- Boże z Toba to się nawet dobrze bawić nie da chciałam 3
ale ok. bo tez bym chciała cos z tej imprezy zapamiętać.
- no to dobrze a właśnie bierzesz ze sobą jakiegoś „kolegę”
?
- nie, nawet jak bym chciała to nie mam kogo. – gdy szłyśmy
gadając o wszystkim i o niczym zauważyłam jak koło furtki do domu Gabi stoi
jakaś para i się obleśnie całuje fuuj.
- Jezu Ty to widzisz?
- Ale co ?
- no jak to co Przecież to Gabi i jakiś chłopak! –
powiedziała wydzierając się z całej siły.
- a no rzeczywiście nie rozpoznałam Jej, ale przecież to
normalka to co się tak drzesz?
- bo gdy zaciągnie Go do domu to już nie będziemy dały rady
Jej z Niego wyciągnąć a miałyśmy iść na zakupy i czas nam leci – gdy byłyśmy
już koło furtki to Nancy zaczęła krzyczeć do Gabi.
- Co Ty wyprawiasz, przecież miałyśmy iść do CH, a Ty
zabawiasz się w najlepsze . Na co Gabi od razu się ode Niego odsunęła, dobrze
wiedziała, ze nas strasznie denerwuje, gdy bawi się uczuciami tych wszystkich
chłopaków, tylko po to, żeby zaspokoić swoje fizyczne potrzeba, a to było
wiadome, ze ona w nikim z nich się nie zakocha, nie chodzi o o to, ze nie
potrafi, tylko po prostu nie umie skupić się tylko na jednym , mam nadzieje, ze
kiedyś spotka kogoś , kto jej tak szybko nie ulegnie, bo tylko wtedy będzie
mieć do Niego szacunek.
- wiesz co Paul musze już lecieć, do zobaczenia kiedyś tam…
Szłyśmy przez całą drogę milcząc każda z nas była skupiona
na własnych myślach. Gdy weszłyśmy do CH Gabi zaczęła krzyczeć że musimy iść do
Jej ulubionego sklepu. Wyjechałyśmy schodami na górę, wcale nie zdziwiło mnie
że wybrała akurat ten sklep bo tam były najbardziej wyzywające ciuchy. Ja w
sumie miałam wątpliwości że znajdę w nim cos dla siebie, ale gdy zaczęłyśmy przymierzać
ciuchy zmieniłam zdanie.
Nancy wybrała dla siebie sukienke która idealnie pasuje do Jej charakteru i dobrała do tego buty od których jest uzależniona oczywiście chodzi mi o Converse
natomiast Gabi jak na Nią przystało wybrała najbardziej seksowną kreacje jaka była w sklepie, nie powiem wyglądała w Niej olśniewająco
tylko ja nie wiedziałam na co się zdecydować, aż w końcu Nancy pokazała mi sukienkę która z początku mi się nie podobała, ale żeby zrobić Jej przyjemność poszłam ja przymierzyć,
gdy wyszłam z przymierzalni dosłownie szczęki im opadły, były zachwycone tym jak w niej wyglądam, w pewnym momencie zauważyłam, że przygląda mi się chłopak z burzą loków na głowie, bardzo mnie to zawstydziło i miałam na całym ciele dreszcze ponieważ Jego wzrok był straszny i tajemniczy, pomimo tego, ze miał naprawdę ładne oczy. Kiedy tylko nasze oczy się spotkały Jego mina stała się bardziej przerażająca niż na samym początku, nie mowie, ze był brzydki, bo oczywiście to bylaby bzdura, po prostu był mroczny i tajemniczy, mysle, ze te słowa dobrze opisują jego osobę. Kiedy zorientowałam sie, ze patrze się na Niego już jakąś minute, od razu się zaczerwieniłam, a on rzucił tylko taki cwaniacki usmiech i po prostu sobie poszedł. Wygladal na pewnego siebie i swojej urody, strasznie irytują mnie takie osoby.
- Cassie, kupujesz ta sukięke, bo uwierz wygladasz w niej swietnie ? - z moich przemyslen na temat, nieznanego chłopaka, który mnie irytowal, wyrwała mnie Gabi.
- co? a tak mysle, ze ja kupie, a co mi szkodzi w końcu wybrała ją Nancy, a co jak co, ona wie w czym dobrze wyglądam - zasmiałam się.
- Tak, tak, wiem mam swietny styl i wiem tez jak wam doradzić, ale kupujcie już te kiecki, bo jest pozno, a jeszcze musimy zrobić się na bóstwo.
Godzinę później :
- Gabi pospiesz się jak zawsze musimy na Cb czekać - krzyczałam na dziewczynę która poprawiała swoją fryzurę już jakies 15 minut.
- nie krzycz, musze świetnie wyglądać, przecież wiesz że będzie tam mnóstwo prystojniaków a mam zamiar się zabawić - odpowiedziala z uśmiechem na ustach.
- Ale ty już wyglądasz swietnie wiec się rusz, bo już jest serio pozno - krzykęłam do Niej wychodząc z domu, przed którym czekała już na nas taksówka.
niż na samym początku
wtorek, 2 lipca 2013
Bohaterowie
Casandra White
jest miłą, słodką i buntowniczą siedemnastoletnią
dziewczyną która w swoim życiu już trochę przeżyła. Lecz każe innym by zwracali
się do Niej Cassie. Zawsze potrzebuje wsparcia bo inaczej by nie przeżyła. Nie
lubi ludzi którzy są fałszywi i chłopaków którzy na pierwszym spotkaniu mówią
„cześć kotek” to Ją strasznie irytuje i ma wtedy wielką chęć przywalenia mu w
mordę. Cassie jest bardzo spontaniczna i nie lubi pokazywać swoich uczuć gdyż
uważa że człowiek wtedy się poddaje. Jest dziewicą bo uważa ż jeszcze nie
spotkała tego właściwego chłopaka choć miał ich już sporo. Ma dwie przyjaciółki
bez których by nie przeżyła. Mieszka Ona sama w Londynie gdyż Jej rodzice
podróżują po całym świecie by pracować z przeróżnymi gwiazdami , ale odwiedzają
córkę gdy tylko mają wolne. Jest bardzo optymistyczną osobą. Ma 1.70 wzrostu i
waży 58 kilo.
Gabrielle
Jones jest osiemnastoletnią i bardzo
buntowniczą dziewczyną która jest pewna siebie lubi pomagać innym jednak zmienia Ona
chłopaków jak rękawiczki, ale nie ma tu mowy o miłości tylko który lepszy w
łóżku, niestety Ona już taka jest. Jest tez uczuciowa i bardzo kocha swoje
przyjaciółki i uwielbia im pomagać, One też ją bardzo kochają ale mówią że Jej
się nie da tak po prostu lubić tylko trzeba Ją bardzo dobrze poznać i wtedy się
do Niej przyzwyczaić. Gabrielle jest rozpuszczoną córeczką swoich rodziców gdyż
dali Jej multum pieniędzy i wyjechali nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co,
niby do „pracy” ale za to bardzo Ją kochają. Ona uważa że ją nie kochają i z „braku”
miłości stała się też oschła dla niektórych i to ją łączy tak samo z Cassie.
Niektórzy uważają ją za plastika, lecz Ona ma w dupie co mówią o Niej inni i
Jej to zwisa. Ma 1.68 wzrostu i waży 58 kilo.
poniedziałek, 1 lipca 2013
Hej
Cześć chciałabym was na samym początku powiadomić o tym że jest to dopiero mój pierwszy blog, więc bardzo się boję i mam nadzieję że na początku nie będziecie na mnie źli jak cos mi nie wyjdzie. Głównymi bohaterami tego opowiadania będą oczywiście Harry Styles i Casandra White jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej to zapraszam do mojego bloga i niedługo powinny znaleźć się bohaterowie i rozdział 1 więc do usłyszenia papa :))
Jeśli czytacie to proszę o komentarz ponieważ jest to bardzo motywujące. :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)






